NN6T#96

OCAL PLANETĘ, NIE ZABIJ SIEBIE
„Dizajn odpowiedzialny społecznie” dawno temu przestał być alternatywnym i niszowym przedsięwzięciem zaprzątającym głowy garstce wrażliwych na sprawy świata praktyków i teoretyków projektowania. Dziś stał się dobrze zadomowionym w kapitalizmie trendem, a tym samym utracił swą niewinność i przejrzystość intencji, jaką zapewniała mu nisza. Dlatego być może sama deklaracja odpowiedzialności już nie wystarczy, musi być ona podparta autokrytyką, która w tym kontekście oznacza zdanie sobie sprawy z ambiwalentnej pozycji, jaką obecnie zajmuje dizajn zaangażowany i wzięcie także za nią odpowiedzialności. W związku z tym stanem rzeczy zapytaliśmy projektantów i krytyków dizajnu: co dziś oznacza bycie odpowiedzialnym projektantem? Kim, z tej perspektywy, jest odpowiedzialny konsument? Co jest pierwsze – odpowiedzialny dizajn czy odpowiedzialne społeczeństwo? CZYTAJ TU+++

EMANCYPACYJNE KRZĄTACTWO
Nasza współcodzienność – moja i mrówek – nie jest wynikiem jedynie mojej albo ich wiedzy i władzy nad całością, ale efektem nieustannych negocjacji, zaskakiwania siebie nawzajem i komunikacji. Krzątactwo mrówki, żuka gnojaka czy człowieka przy codziennych zajęciach nas łączy – tłumaczy Magdzie Roszkowskiej Jarosław Czarnecki aka Elvin Flamingo, współtwórca wraz z mrówkami farmerkami i tkaczkami projektu Symbiotyczność tworzenia. CZYTAJ TU+++

DIZAJN TYMCZASOWO AUTONOMICZNY
Nieważne, jaką etyczną przejrzystość chcielibyśmy zachować jako indywidua, nie unikniemy brudu na rękach, bo po prostu jesteśmy częścią systemu kapitalistycznego. Projektant, jak zresztą każdy z nas, nie ma za dużego wyboru i po prostu musi działać jak pasożyt. Projektanci o inklinacjach krytycznych powinni ćwiczyć się w wyszukiwaniu i wykorzystywaniu tymczasowych stref autonomii – deklaruje w rozmowie z Magdą Roszkowską Rick Poynor, brytyjski krytyk dizajnu, współtwórca odnowionej wersji manifestu Najpierw rzeczy pierwsze z 2000 roku, który odwiedzi Polskę z okazji Manifest Fest. CZYTAJ TU+++

TURYSTA - EGZORCYSTA
Uwielbiam nie mieć kontroli nad tym, co się dzieje, jestem od tego kompletnie uzależniony. To najbardziej ekscytująca rzecz w całym procesie tworzenia. Czuję się dużo bardziej szczęśliwy, kiedy dzieją się nieprzewidziane rzeczy, niż kiedy bez zakłóceń realizuję jakiś scenariusz. Prawdopodobnie moim najlepszym miejscem pracy jest droga pomiędzy domem i pracownią. Historie swobodnie rozwijają się, kiedy ja się przemieszczam  – opowiada Adzie Banaszak belgijski artysta Francis Alӱs CZYTAJ TU+++


NIESPEKTAKULARNA WIELKA SKALA
Staram się być menedżerem mało spektakularnych projektów i chyba to mi przyświeca. Poza tym zdaję sobie sprawę z tego, że widowiskowości i projektów o ogromnej skali będzie bardzo dużo. Chciałbym więc wesprzeć takie działania, które wydają mi się ważne – z Michałem Bieńkiem, kuratorem sztuk wizualnych programu Europejska Stolica Kultury Wrocław 2016, rozmawia Bogna Świątkowska CZYTAJ TU +++

AUTONOMICZA PROWIZORKA
Inaczej niż w latach 70. i 80. skłoting w Europie nie jest już realną alternatywą dla osób, które są przede wszystkim zainteresowane miejscem do mieszkania lub które nie są politycznie zaangażowane. O architekturze, estetyce i mieszkalnictwie skłotowym Grzegorzowi Piotrowskiemu opowiadają Bart van der Steen i Ask Katzeff, autorzy wydanej niedawno książki The City Is Ours. Squatting and Autonomous Movements in Europe from the 1970s to the Present

MUZEUM DIZAJNU: PIGUŁKA W DIZAJNIE
"Prawo w pigułce", "architektura w pigułce", "Mortal combat w pigułce", "anieglski w pigułce". Wiele rzeczy da się streścić i okroić, według niektórych, do małych rozmiarów pigułki. Projektanci coraz częściej postrzegają samą pigułkę jako element codzienności, dla którego można zaprojektować funkcjonalne i estetyczne opakowanie. CZYTAJ TU+++

WSPÓLNOTY DŹWIĘKÓW
Przez wieki dźwięki dawały ludziom pewne oparcie, poczucie bezpieczeństwa, zwłaszcza gdy pojawiały się o oczekiwanej porze. Wzbudzały niepokój, czujność, gdy pojawiały się niezgodnie z planem lub nie pojawiały się wcale – mówi w rozmowie z Bogną Świątkowską Robert Losiak, muzykolog i kulturoznawca, który kieruje Pracownią Badań Pejzażu Dźwiękowego na Wydziale Kulturoznawstwa Uniwersytetu Wrocławskiego CZYTAJ TU+++

 

Korzystając z serwisu internetowego Fundacji Bęc Zmiana wyrażasz zgodę na używanie plików cookie. Pliki cookie możesz zablokować za pomocą opcji dostępnych w przeglądarce internetowej. Aby dowiedzieć się więcej, kliknij tutaj.